Dzisiaj jest: Środa, 24 lipca 2019 Imieniny: Kingi, Krystyna, Michaliny

Cyber Oleśnica

OPIS PORADNI DOBRY START, KLIKNIJ

Co 20 minut na świecie ginie jeden gatunek ryb

Czytelnia > Dział: 

thumb_lososbaltycki.jpgHalibuty i łososie bałtyckie na liście ryb zagrożonych wyginięciem | W ciągu 40 lat niektóre gatunki ryb i owoców morza mogą wyginąć. Należą do nich m.in. halibut, węgorz, łosoś bałtycki i homar. Aby nie dopuścić do tego, Polacy powinni zmienić swoje nawyki żywieniowe i wykreślić zagrożone gatunki z jadłospisu. WWF Polska, aby pomóc konsumentom w dokonywaniu świadomych zakupów, wydała poradnik pokazujący, które ryby można, a których nie należy kupować.  

Liczba ryb i owoców morza na całym świecie drastycznie maleje. Według FAO (Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa) aż 90 proc. światowych zasobów ryb jest przełowionych lub poławianych na najwyższym możliwym poziomie. Oznacza to, że niektóre gatunki ryb mogą wkrótce bezpowrotnie zniknąć.

– Polacy jedzą ryby nieświadomie, kupują dużo gatunków, które są zagrożone, nie zdając sobie sprawy z tego, że te są poławiane w sposób niezrównoważony, zagrażający środowisku i populacji danego gatunku. Przykładem jest łosoś bałtycki, który wydaje się być rybą dość pospolitą i powszechną, a tak naprawdę jest krytycznie zagrożony. Tak samo wygląda sytuacja morszczuka, dorady albo soli, które są rybami dość często jedzonymi w Polsce, jednakże stan ich populacji jest wysoce zagrożony – mówi Olga Sarna z WWF Polska, w rozmowie z agencją informacyjną Newseria.

O świadomą konsumpcję ryb apeluje organizacja WWF Polska w projekcie „Kampania na rzecz ochrony bioróżnorodności mórz i oceanów”. W ramach projektu opracowany został poradnik pt. „Jaka ryba na obiad”, pokazujący, które ryby są zagrożone, a które nie. Dzieli się on na trzy kolory świateł dla danej ryby. Światło zielone jest dla ryb niezagrożonych wyginięciem i których połowy nie szkodzą środowisku  te ryby można jeść bez ograniczeń. Światło żółte oznacza ryby, których spożycie należy ograniczyć, bowiem ich polowy lub hodowla szkodzą środowisku i negatywnie wpływają na różnorodność mórz i oceanów. Światło czerwone przeznaczone jest dla ryb, których kupować nie należy, bowiem zagraża im wyginięcie. 

– Namawiamy do świadomych wyborów. Nie mówimy: „Nie jedzmy ryb w ogóle”, tylko kupujmy te ryby, które nie są zagrożone i których metodyka połowów nie zagraża w żaden sposób środowisku. Tłumaczymy, których ryb na tę chwilę nie należy kupować, a które ryby możemy jeść. Namawiamy do jedzenia ryb oznaczonych zielonym światłem. Lista jest dość długa, w tej chwili znajduje się na niej śledź, szprot, karp, jest tam też dużo owoców morza, takich jak ośmiorniczki, langustynki czy ostrygi – mówi Olga Sarna.

Według WWF co 20 minut na świecie bezpowrotnie ginie jeden gatunek ryb. Powstrzymanie się od kupowania ryb z przełowionych stad, może sprawić, że rybacy przestaną łowić zagrożone gatunki. To z kolei pozwoli zahamować spadek różnorodności biologicznej w morzach i oceanach.

Ryby to bardzo istotny element diety każdego człowieka. Są najbogatszym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, zawierają duże ilości łatwo przyswajalnego białka oraz witamin, zwłaszcza A, D, E i B. Dzięki temu obniżają ciśnienie krwi, zmniejszają poziom cholesterolu, poprawiają kondycję skóry, wzmacniają kości i zęby, usuwają z organizmu wolne rodniki, a nawet zapobiegają obniżeniu nastroju.
źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA


Zagrożone gatunki ryb
Halibuty i łososie bałtyckie | Opinie ↓


Słowa kluczowe: 

↓ może to Cię też zainteresuje: 

KOMENTARZE / OPINIE

hmmm zastanawiające a ciekawe jakie gatunki ryb są zagrożone w morzu Bałtyckim a z tego co wiem to śledzie mają się najlepiej te ryby najlepiej się rozmnażają i są odporne na choroby
w górę
Daj łapkę w górę, jeśli komentarz Ci się podoba
Co 20 minut na świecie ginie jeden gatunek ryb
i że niby jak oni to sprawdzili że co 20 minut ginie 1 gatunek tyby? przecież nawet nikt nie wie ile jest w wodach gatunków ryb nawet tych ryb pospolitych, mam wrażenie że ktoś tak sobie powiedział a i tu nawet żdne statystyki nic nie powiedzą bo woda na ziemi zajmuje 3 razy wieksze obszary jak ziemia i nie ma sposobu aby określić ile gatunków ginie nawet w ciągu roku
w górę
Daj łapkę w górę, jeśli komentarz Ci się podoba
Też mnie to zastanawia jak oni to sprawdzają. Mi się wydaje że trochę straszą nie mniej na pewno jest dużo gatunków ryb które są zagrożone wyginięciem a jedyny sposób to ograniczyć połowy, żeby ryby miały większe szanse na to żeby zwiększyć swoją populację. W przeciągu pięciu lat zagrożony gatunek może już nie być zagrożonym bo kilka lat wystarczy a znane są takie przypadki że zagrożone zwierzęta odbudowały swoją populację w przeciągu kilku lat.
w górę
Daj łapkę w górę, jeśli komentarz Ci się podoba
a przecież można otworzyć hodowle tych ryb zagrożonych a nie ograniczać ich jedzenie a poza tym to i tak jest mała szansa żeby uchronić te zagrożone odmiany ryb bo kto tego upilnuje ? 
w górę
Daj łapkę w górę, jeśli komentarz Ci się podoba
Ale te ryby o których tu mowa to są ryby słonowodne to jak chciałbyś otworzyć tą hodowlę tych zagrożonych ryb?? Wykopać basen na hodowlę zasolić i co i hodować tam te ryby??
w górę
Daj łapkę w górę, jeśli komentarz Ci się podoba
nie koniecznie kopać dziurę pod hodowle ale jakoś zagospodarować miejsce w samym bałtyku na pewno jakiś sposób się znajdzie aby zapobiec wyginięciu tym gatunkom ryb ja się dziwię że marudzą że halibuty i łososie bałtyckie są na wyginięciu jak chyba w tym kierunku nic nie robią no chyba że zaczeli dopiero coś robić
w górę
Daj łapkę w górę, jeśli komentarz Ci się podoba
He he macie pomysły Biggrin Straszą z tymi rybami penie unia europejska znowu sobie coś ubzdurała i chcą Polsce ukrócić trochę połów ryb tak samo jak palenie węglem Wink
w górę
Daj łapkę w górę, jeśli komentarz Ci się podoba