Dzisiaj jest: Sobota, 17 listopada 2018 Imieniny: Grzegorza, Salomei, Walerii

Cyber Oleśnica

OPIS PORADNI DOBRY START, KLIKNIJ

Polacy wciąż są głównie biernymi świadkami wypadków

Czytelnia > Dział: 

Polacy mają coraz większą wiedzę o udzielaniu pierwszej pomocy. Wciąż jednak są przede wszystkim biernymi świadkami wypadku. W Polsce w 100 wypadkach ginie średnio 10 osób. Liczba ta mogłaby być mniejsza, gdyby pierwsza pomoc była udzielona szybciej. Eksperci podkreślają, że ważne jest odpowiednie poinformowanie służb ratowniczych, zabezpieczenie miejsca wypadku oraz zachowanie dbałości o własne bezpieczeństwo.

Nigdy nie jest za późno, żeby udzielić pierwszej pomocy, a trzeba jej udzielać jak najszybciej. Każda minuta opóźnienia resuscytacji powoduje zmniejszenie szans na przeżycie osób z zatrzymaniem krążenia o 10 proc. Samo wdrożenie procedury resuscytacji krążeniowo-oddechowej z użyciem urządzeń takich jak defibrylator powoduje zwiększenie szansy na przeżycie nawet do 75 proc. – mówi agencji Newseria Biznes Rafał Sakowski, koordynator Grup Ratownictwa PCK.

 Bo choć rośnie wiedza Polaków o udzielaniu pierwszej pomocy, to najczęściej pozostają oni bierni. W Polsce na drogach ginie średnio 10 osób na każde 100 wypadków (przy średniej unijnej 2-3 osoby). Liczba ta byłaby mniejsza, gdyby nie strach przed udzieleniem pomocy.

Tak naprawdę ratownictwo drogowe to proste działania, które sprowadzają się do bezpiecznego postępowania, z których najważniejsze jest prawidłowe zachowanie się kierowcy w miejscu zdarzenia – podkreśla dr Adam Maciej Pietrzak, specjalista medycyny ratunkowej.

Kluczowe przy ratowaniu poszkodowanych w wypadkach jest jak najszybsze poinformowanie służb ratowniczych o wypadku. To już jest element pierwszej pomocy. Jak zaznacza Pietrzak, należy podać wszystkie dane o liczbie osób uczestniczących w wypadku, dokładny adres lub nazwę i numer trasy lub słupek kilometrowy. Ważne jest również podanie zwrotnego numeru telefonu.

Świadkowie wypadku często sami nie zachowują odpowiedniej ostrożności i nie dbają o własne bezpieczeństwo.

Stawiamy samochód w nieodpowiednim miejscu, nie oznakowujemy go prawidłowo. Często mamy przeterminowane rzeczy w apteczce, nie korzystamy z rękawiczek. Zapominamy też o zabraniu np. gaśnicy, by móc ugasić np. pożar w komorze silnika – tłumaczy Sakowski.

Eksperci podkreślają, by widząc wypadek, pamiętać o tym, że nie możemy stwarzać dodatkowego zagrożenia, dlatego przed hamowaniem musimy sprawdzić, w jakiej odległości znajduje się następny pojazd, a wychodząc z samochodu pamiętać o odblaskowej kamizelce ratunkowej. Dopiero po zabezpieczeniu miejsca wypadku należy zobaczyć, co dokładnie się stało. Powinniśmy zwrócić uwagę na to, czy nie ma ryzyka zapalenia samochodu oraz czy w wypadku nie ucierpieli przechodnie. Z zewnątrz można zweryfikować, ile osób znajduje się w pojeździe oraz czy są przytomne.

Ewakuujemy, jeśli doszło do zatrzymanie krążenia albo gdy samochód pali się i trzeba uciekać – zaznacza Pietrzak. – Jeżeli nie ma takich wskazań, zabezpieczmy pacjenta w miejscu, w którym się znajduje. Możemy też stabilizować jego kręgosłup szyjny oraz założyć mu opatrunki. Warto też nawiązać kontakt z rannym i podtrzymywać go na duchu do czasu przyjazdu pogotowia – dodaje specjalista medycyny ratunkowej.

Na początku września ruszyła kampania informacyjna „Czas szybkich decyzji”, która ma na celu zwiększenie świadomości  na temat tego, jak ważny jest czynnik czasu przy ratowaniu życia. Na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach wspólne działania podjęły Polski Czerwony Krzyż i firma Opel. Współpraca odbywa się pod auspicjami Stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego. 13 i 14 września z okazji Światowego Dnia Pierwszej Pomocy w 49 salonach Opla można było wziąć udział w szkoleniach i pokazach, dowiedzieć się o działaniach prewencyjnych, jakie należy podjąć, aby zminimalizować ewentualne skutki niebezpiecznego zdarzenia na drodze, jak prawidłowo wezwać pomoc oraz w razie konieczności jej udzielić.

źródło: Agencja Informacyjna NEWSERIA


Pierwsza pomoc - wypadek drogowy
Światowy Dzień Pierwszej Pomocy


Słowa kluczowe: 

↓ może to Cię też zainteresuje: 

KOMENTARZE / OPINIE

hej w ostatnich latach zaczyna to się zmieniać i jak jest jakiś wypadek drogowy czy kolizja to ludzie często reagują, albo udzielają pierwszej pomocy albo dzwonią na policję , karetkę i straż pożarną czyli nie jest tak źle, Polacy reagują ale ten stereotyp że Placy nie reagują podczas wypadku drogowego jest nadal powielany ...
w górę
Daj łapkę w górę, jeśli komentarz Ci się podoba
Dwa dni temu był wypadek drogowy w Oleśnicy czy wiadomo coś więcej o tym wypadku czy wszyscy przeżyli?
w górę
Daj łapkę w górę, jeśli komentarz Ci się podoba
Jakieś trzy tygodnie temu był śmiertelny wypadek w Oleśnicy i 2 osoby zginęły na miejscu nie miały szans na przeżycie, samochód udeżył w drzewo z dużą prędkością ale pewnie chodzi ci o inny wypadek na drodze bo teraz widzę że to pytanie z przed ponad roku Smile
w górę
Daj łapkę w górę, jeśli komentarz Ci się podoba
Jestem kierowcą i jeżdzę po całej Polsce i często widzę wypadki drogowe. Niestety część kierowców nigdy nie powinna mieć prawa jazdy bo nie mają wyobraźni a przynajmniej trzeba umieć przewidywać co się może wydarzyć na drodze, to coś podobnego jak gra w szachy. Ja prowadzę busa i moja średnia prędkość to 90km/h w terenie nie zabudowanym czyli nie za szybko i nie za wolno. Ale jak widzę jak niektórzy jadą 160 km/h lub więcej to taki ktoś nie będzie miał czasu na szybką reakcję i później tragedia. prędkość to jeden z czynników wypadków na drodze ale jeden z najczęstszych czynników, bo stan pojazdu też jest bardzo ważny. Niestety wypadki drogowe była, są i będą ale można je ograniczać. pozdrawiam wszystkich rozważnych.
w górę
Daj łapkę w górę, jeśli komentarz Ci się podoba