Nowe Ogłoszenie > Operator ładowarki
Nowe Ogłoszenie > Mechanik
Nowe Ogłoszenie > Pracownik produkcji
Nowe Ogłoszenie > Kołyska TROLL Anna Gilder Crib
Nowe Ogłoszenie > Kontroler przyjęcia surowca
Nowe Ogłoszenie > Kierowca C+E
Nowe Ogłoszenie > Budowlaniec
Dzisiaj jest: Poniedziałek, 22 stycznia 2018 Imieniny: Dominiki, Mateusza, Wincentego

Informacja na Cyber Oleśnica


| ARTYKUŁ  |  FIRMĘ   |  KONCERT   |  WYDARZENIE |




Jak nie stracić na produkcji latem?

Czytelnia | Artykuły > Dział: 


thumb_trzoda-chlewna.jpgMeteorolodzy zapowiadają upalne lato. Niekorzystne działanie wysokiej temperatury odczujemy wszyscy – także zwierzęta. Dlatego szczególnie w tym okresie producenci zwierząt gospodarskich powinni kontrolować temperaturę w budynkach inwentarskich. Zbyt wysoka – może doprowadzić do spadku efektywności produkcji, chorób, a nawet śmierci zwierząt.

Na stres cieplny (tzw. hipertermię) narażone są wszystkie żywe istoty. Zbyt długie przebywanie w temperaturze wyższej niż ta, do której jesteśmy przystosowani, wywołuje reakcje obronne organizmu. Przegrzanie jest często poważniejsze w skutkach niż wyziębienie. Upały mają także zły wpływ na stałocieplne świnie. Wysokie temperatury odchorowują często obniżonym apetytem, utratą kondycji, a co za tym idzie spadkiem wagi. By osiągnąć założoną latem produktywność hodowli trzody chlewnej, należy dbać o utrzymanie optymalnych warunków dla zwierząt.

– Dla każdej grupy technologicznej w produkcji trzody chlewnej wymagana jest inna temperatura utrzymania zwierząt. Dla przykładu w pomieszczeniach dla prosiąt powinno być przynajmniej 28 stopni, dla warchlaków od 20 do 24 stopni, tuczniki zaś nie potrzebują tyle ciepła i optymalna jest dla nich temperatura w granicach 15 stopni – wtedy najchętniej pobierają paszę. Jest to zatem problem bardzo złożony, który najłatwiej rozwiązać zapewniając każdej grupie technologicznej osobne pomieszczenia – podsumowuje kierownik Katedry Hodowli i Produkcji Trzody Chlewnej z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, prof. dr hab. Janusz Buczyński. – Ważne, by nie wystawiać zwierząt na długotrwałe działanie promieni słonecznych, by na wybiegu były miejsca zacienione – dodaje prof. dr hab. Zygmunt Pejsak, Krajowy Kierownik Specjalizacji Choroby Świń.
 

Gdy tuczniki zaczynają dyszeć, są ospałe i chwiejne to znaki ostrzegawcze przed stresem cieplnym, których hodowca nigdy nie powinien lekceważy


By jednak do nich nie dopuścić, wystarczy zadbać o kilka istotnych aspektów. – Podczas upałów należy zapewnić zwierzętom nieograniczony dostęp do wody, dzięki czemu będą one w stanie same obniżyć swoją temperaturę ciała m.in. poprzez oddawanie moczu. Dobrym rozwiązaniem są także specjalne urządzenia spryskująco-zraszające do budynków inwentarskich. Umieszcza się je pod sufitem, tak by mgiełka nie opadała na zwierzęta, a jedynie chłodziła powietrze – dodaje prof. Buczyński. Dysze rozstawione równomiernie po budynku pozwolą uniknąć tłoczenia i walk pomiędzy świniami. – Należy pamiętać, że tuczniki źle znoszą wysokie temperatury z powodu braku gruczołów potowych, dużego otłuszczenia i wysokiego stosunku masy ciała do objętości krwi. Objawy w stadzie w pierwszej kolejności dotykają dużych zwierząt stada podstawowego, następnie zaś młodych – podkreśla prof. Pejsak.

Trzoda niedobrze funkcjonuje jednak w zbyt mokrym środowisku, dlatego nie należy jej polewać wodą – szczególnie zimną. Tak jak u człowieka może to wywołać szok, a nawet tak silny stres, że zwierzę padnie. Niedrogim i skutecznym sposobem na obniżenie temperatury w budynkach inwentarskich są wentylatory mieszające. Odpowiednio rozstawione w pomieszczeniu poprawiają cyrkulację powietrza i ułatwiają oddychanie zwierząt podczas duchoty. Jeśli jest to możliwe, warto w okresie letnim zmniejszyć także obsadę zwierząt na metr kwadratowy. To, co stracimy na ilości, zyskamy na jakości wyprodukowanych tuczników. Zmniejszymy zarazem ryzyko rozprzestrzeniania się chorób.

Weterynarze podczas wysokich temperatur zalecają także suplementowanie paszy i podawanie zwierzętom gospodarskim podstawowych witamin: A, C i E. W produkcji świń, zwłaszcza latem, sprawdza się żywienie na mokro. Profesor Janusz Buczyński zwraca również uwagę na inną, istotną kwestię: – w budynkach inwentarskich im wyższa temperatura, tym wyższa wilgotność – dlatego rolnik hodujący zwierzęta powinien kontrolować oba te parametry. Najlepszym sposobem są oczywiście rozwiązania automatyczne, na które mniejsze gospodarstwa niestety nie mogą sobie pozwolić. Dlatego w każdej hodowli zwierząt podstawą jest dobra wentylacja w budynkach inwentarskich. Dzięki niej można regulować temperaturę i wilgotność tak, by zapewnić nawet w upalne dni optymalne warunki dla utrzymania zwierząt. W starszych budynkach inwentarskich, bez systemów wentylacyjnych, ruch powietrza można wywoływać poprzez systematyczne wietrzenie – otwieranie wszystkich okien i drzwi. Prof. Zygmunt Pejsak zaznacza jednak, iż nie powinno się doprowadzać do przeciągów w chlewni. Na pytanie, czy problem hipertermii dotyczy częściej małych zagród czy też wielkich tuczarni, nie udziela jednoznacznej odpowiedzi. – Jedno jest pewne: w przypadku upałów o wiele łatwiej przeciwdziałać ad hoc przegrzaniu zwierząt w małych gospodarstwach niż na dużych fermach.

Choć okres upałów w Polsce jest krótki, minione lata pokazały, że dla zwierząt gospodarskich może być bardzo dokuczliwy. Producenci trzody chlewnej powinni w tym czasie wykonać szereg działań, które ograniczą do minimum możliwość wystąpienia u zwierząt negatywnych objawów przegrzania, a co za tym idzie wywołania stresu cieplnego. Zdaje sobie z tego sprawę firma Agro-Transhandel z Szewc, która rozpoczęła właśnie wśród swoich stałych hodowców kampanię „Kontroluj temperaturę”. Dociera do rolników z informacją na temat zagrożeń związanych z hodowlą, edukuje oraz ostrzega ich przed niebezpiecznymi skutkami przegrzania u zwierząt.

Inf. prasowa

Jak nie stracić na produkcji latem | Opinie ↓


Słowa kluczowe: 

↓ może to Cię też zainteresuje: 

KOMENTARZE / OPINIE

Witam! Zamierzam przeprowadzić się na wieś i zająć się hodowlą świń (na małą skalę) tylko by to była dosyć nie typowa hodowla bo tylko latem, generalnie od wiosny i na wolnym powietrzu. W tym temacie jeszcze raczkuje i za wiele jeszcze nie wiem ale chcę poznać opinie co sądzą na ten temat ci co trochę chociaż się interesują tematem hodowli trzody chlewnej. Prosiaki bym kupował. Mam wiele pytań w tym temacie na początek czy czy świnie trzeba zgłosić do rejestru i czy taka hodowla świń jest opłacalna? To są podstawowe pytania i rynkiem trochę się interesuję ale chcę poznać opinie też innych. Ukończyłem szkołę rolniczą w Bierutowie to tak na marginesie że nie jestem aż taki zielony jeśli chodzi o rolnictwo Wink
w górę
Daj łapkę w górę, jeśli komentarz Ci się podoba
a wiesz już gdzie będziesz kupował te prosiaki ? ja polecam prosiaki z targowiska bo z tego co mi wiadomo to te prosięta są bardzo odporne, podobnie jak kurczęta wiem bo mój dziadek kupuje tylko na targu . a na noc te świnie zaganiać będziesz do chlewa ? bo chyba nie będą całą noc też na zewnątrz bo i latem pogoda płata figle Biggrin jak ruszysz z tą hodowlą z głową to może to być dobry biznes ale musisz się wyróżniać i tak jak zbylu napisał może bytś poszedł w ekologiczne mięso p.s. miałem kiedyś dziewczynę z Bierutowa Biggrin
w górę
Już ktoś oddał 1 głos
Nie jestem znawcą jeśli chodzi o hodowanie trzody chlewnej ale moim zdaniem będzie się to opłacać gdy będziesz sprzedawał świnie czy też już samo mięso z tej hodowli pod marką swojego gospodarstwa, bezpośrednio klientom końcowym. Tylko na markę też sobie trzeba zapracować. Jeśli wyroby z twojej hodowli będą dobre i ceny konkurencyjne to masz szanse na zyski. jeśli ta hodowla będzie na wolnym wybiegu, to takie mięso przynajmniej teoretycznie będzie zdrowsze bo tez zależy czym będziesz karmił te świnie. Ale mógłbyś sprzedawać też firmom, które mają sklepy ze zdrową żywnością, ale też musiałbyś karmić świnie naturalnym prowiantem. Żadnych antybiotyków, sterydów i innych przyspieszaczy do nabrania masy. No ja na Twoim miejscu starałbym się prowadzić tą hodowlę pod kątem zdrowej żywności bo tu jest mniejsza konkurencja. Tylko to raczej nie jest na sezonową hodowlę, bo żeby taka świnia nadawała się na sprzedaż to chyba potrzeba więcej jak załóżmy 4 miesiące biorąc pod uwagę że świnie karmiłbyś naturalnym jedzeniem. Spróbuj otworzyć taką hodowlę to się przekonasz bo też nikt ci nie zagwarantuje że na 100% ci się uda.
w górę
Daj łapkę w górę, jeśli komentarz Ci się podoba


DODAJ KOMENTARZ / OPINIĘ LUB ZADAJ PYTANIE
Wpis - komentarz, opinia, pytanie
Portal CyberOlesnica.pl nie ponosi żadnej odpowiedzialności za treść wpisów czytelników. Zamieszczone wpisy są prywatnymi opiniami czytelników portalu za które odpowiada sam piszący. CyberOlesnica.pl zastrzega sobie prawo do nie publikowania wpisów, które zawierają wulgaryzmy, są niezgodne z prawem, obrażają osoby publiczne i prywatne, obrażają rasy, religie, zawierają reklamy, dane osobowe, teleadresowe i adresy e-mail.
CAPTCHA
Zabezpieczenie przed spamem
9 + 3 =
Rozwiąż to proste zadanie matematyczne i wpisz wynik